Nie zrozumiem

1.

Paruje rankiem ciepła mgła,

Spowija cicho taniec nocnych cieni, gładko tak.

Przepraszam mrok, że wierzę w dzień

Najbardziej ze wszystkiego.

Układam jak serwetki

W szufladach resztki jego tła.


Ref.

I nigdy nie zrozumiem,

Dopóki nie poczuję,

Jak bardzo potrzebuję

Mgły, by dotrzeć do drugiego dnia.


2.

Zachodzi cieniem twoja twarz,

Znikają w niej jak w studni wszystkie złe i dobre sny.

Wytężam wzrok, by dostrzec ich

Powykręcane ścieżki.

Układam jak serwetki

W szufladach setki starych map.


Ref.

I nigdy nie zrozumiem,

Dopóki nie poczuję,

Jak bardzo mi smakuje

Krew na białych palcach twoich rąk.



< Powrót