Wielokropek

I

W odpowiedzi na zbyt trudne pytania,

W pytaniu, co odpowiedź ma za nic,

W czekaniu, niespełnieniu,

W znaczeniu, nieznaczeniu

Tkwią trzy kropki – bez przyczyny i bez granic.


Nic nie wnoszą, nie wynoszą, tkwią po prostu.

Czasem nawias je otuli, czasem nie.

Wypatrują coraz bardziej niecierpliwie

Kogoś, kto o sensie ich istnienia wie.


Ref. W wielokropku, jak w pustym wazonie

Tłoczą się skrywane marzenia.

Nie wynika z nich nic

I pożytku za grosz,

Żadnych zysków i nic do stracenia.

 

Choćbyś setki miał nitek do kłębka,

Siedemdziesiąt pomysłów na sens,

To nie konkret, to tylko

Miejsce do wynajęcia

Pragnień, które nie wyjdą spod rzęs.


II

Nawet, kiedy usychają z braku czegoś

Albo gdy niepewność uczuć trapi je,

myślą sobie – przyjdzie kiedyś

coś mniej nierzeczywistego

i zastąpi tajemnicę żywym snem.

Ref. W wielokropku...




< Powrót