Myślałam, że sezon na zamyślenie się kończy

A tu niespodzianka. Właściwie kilka niespodzianek. Środę 29 kwietnia spędzimy we Wrocławiu wśród naszych przyjaciół z Dolnego Śląska. Wrocław, wstyd się przyznać, poznałam dopiero cztery lata temu, a już mam tam dobrych znajomych, spotkania doczekać się nie mogę. Występuję tym razem w nowej odsłonie - z pięknym akompaniamentem Jarka Reclika i jego nową Takamine. Po koncercie zrelaksujemy się rozmawiając na antenie Radia Wrocław z Leszkiem Kopciem. Będzie jak zwykle granie na żywo, nocna poetycka atmosfera, fotki cichaczem łapane z kamerki nad drzwiami i pytania Leszka. No tak. Ciekawe, co ze mnie tym razem wyciągnie...

Po powrocie - próby przed spotkaniem z Basią Janas - Dudek i Jackiem Dudkiem - małżeństwem poetów, piszących swoim życiem historię Portu Poetyckiego. To prawdziwa instytucja. I prawdziwa poezja.

Zapraszam po szczegóły do Kalendarium.



< Powrót