Broszka

Pewnego dnia

nie wykręciłam tego numeru co zawsze


Pewnego dnia

nie czekałam

na dzwonek stamtąd


Pewnego dnia rozwiercił mi źrenice

ból


Połamały się bezużyteczne

zasuwki


Wtedy też

nie zareagowałam właściwie


Nie miałam nic

do powiedzenia


Krzyk

wydobył się ze środka

i nie powrócił


Tego dnia

urodził się

skowycząc

i skacząc z radości

sens


mała metalowa broszka

w twoim sercu

jutro znów pomoże mi

podnieść słuchawkę


 



Bytom, 5 grudnia 2009



< Powrót